Recenzja skakanki Thornfit Turbo, czyli jak powinna wyglądać skakanka na CrossFit

2018-07-19
Recenzja skakanki Thornfit Turbo, czyli jak powinna wyglądać skakanka na CrossFitThornFit to firma, której zdecydowanie nie można zaszufladkować jeśli chodzi o konkretną dziedzinę sportu. Ludzie tworzący ten brand to multisportowcy, którzy upodobali sobie sporty takie jak narciarstwo, wspinaczkę, surfing, a także treningi CrossFit, które stały się tematem przewodnim w rozwoju sprzętowym firmy. Efektem ciężkiej pracy połączonej z pasją jest sprzęt, który trafia w 100% w potrzeby każdej osoby zabierającej się za Cross’a - niezależnie czy dopiero zaczyna swoją przygodę z tym sportem, czy jest na poziomie zawodniczym.

Analogicznie jest z jakością akcesoriów najczęściej używanych w boxach CrossFitowych, takich jak skakanki, bez których dzisiaj nie wyobrażamy sobie porządnego treningu. Firma oferuje nam w tej materii pełen wachlarz jump rope’ów w zależności od potrzeb i indywidualnych preferencji, ale jest jeden model, który zasługuje na szczególną uwagę... Panie i Panowie, nadszedł czas na przedstawienie sprawcy tego zamieszania, poznajcie najlepszą skakankę od ThornFit, model TURBO.

THORNFIT TURBO - PORÓWNANIE SKAKANKI Z INNYMI MODELAMI

No dobra, po tym pięknym wstępie w którym zabrakło jeszcze rekomendacji Richa Froninga pora przedstawić parę faktów. Zacznijmy od skategoryzowania skakanki Turbo na półce cenowej.

Jej cena wyjściowa to 99 zł, ale możecie mi wierzyć, że to będą jedne z lepiej zainwestowanych pieniędzy w waszej karierze CrossFitowej. Poniżej stówki mamy skakanki plastikowe, tudzież z tworzywa sztucznego (jakby była jakaś różnica), na temat których można podjąć oddzielną dyskusję stawiając na przeciwko siebie zwolenników surowego stylu zakrawającego o skakanie na sznurówce od nanosa oraz tych, którzy poszukują skakanki doskonałej, niczym świętego Graala.



Istnieją skakanki droższe takie jak RPM, które mogą wydawać się na pierwszy rzut oka lepsze, ale pojawia się kwestia zasadnicza - na jakim poziomie jesteś i czy wyciągniesz z droższej skakanki 100% jej możliwości? Recenzując skakankę RPM model COMP wartą nomen omen 300 zł doszedłem do wniosku, że skoro nie widzę różnicy to nie ma sensu przepłacać, a taką skakankę lepiej zostawić dla tych, którzy walczą o jedno powtórzenie więcej od swojego konkurenta podczas zawodów. Mi wystarczy w 100% ThornFit Turbo. Recenzję RPM możecie przeczytać TUTAJ!

SPECYFIKACJA SKAKANKI THORNFIT TURBO

Okej, nadeszła pora, aby przejść do specyfikacji skakanki ThornFit Turbo. Co sprawiło, że stała się absolutnym bestsellerem sprzedażowym w sklepie Unbroken Store? Poniżej znajdziecie moją subiektywną ocenę w której rozkładam Turbo na części pierwsze, check!

1. Waga skakanki - Poczujesz różnicę jak tylko złapiesz rączkę w dłoni. Całkowita waga skakanki to 192 g i to jest jeden z elementów, który wyróżnia ten sprzęt. Jeżeli plastikowa skakanka jest dla ciebie za lekka to zdecydowanie jest to dobra alternatywa. Jak dla mnie jest to atut, szczególnie jeśli tak jak ja masz delikatny chwyt podczas wykonywania double unders. plastiki często się wyślizgują i nie do końca czuje się “pewny” grip. Tutaj różnica jest znacząca.

2. Materiał wykonania - Do wykonania rączek wybrano aluminium, które doskonale sprawdza się podczas treningu. Może to błahostka, ale często bywa tak, że niechcący nadepniesz na skakankę albo rzucisz nią o ziemię i wtedy plastik nie ma najmniejszych szans, po prostu pęka. Takie detale umykają gdzieś podczas zakupu, a w dłuższej perspektywie stanowią nieocenioną wartość.



Zresztą podobnie jest z fakturą rączek, które są wykonane analogicznie jak sztanga, aby jeszcze bardziej zwiększyć pewność Twojego chwytu. “Chropowata” część doskonale leży w ręku dzięki czemu dłoń się nie ślizga.

3. Zaślepki na rączkach - Mówi się, że to szczegóły tworzą doskonałość. Dla mnie ten drobny element jest niezwykle istotny. Skakanka nie tylko wygląda estetyczniej, ale rozkład wagi jest bardziej precyzyjny.

4. System łożysk - najbardziej sprawdzony klasyk, czyli łożyska głowicowe, które są wykorzystywane również w skakankach takich jak Rogue Fitness. Ciężko dyskutować o ich jakości gdyż jest to obecnie jeden z najlepszych systemów, który instaluje się w skakankach. Jest szybko, nawet bardzo :) Przekonajcie się na własnej skórze!

5. Linka - W zestawie dostajesz powlekaną stalową linkę o średnicy 3mm i długości 3m. Dla wyjaśnienia - średnica 3mm to sporo. Tzn. ponadprzeciętnie - grubsza średnica sprawia, że zamach jest pewniejszy, niemniej jednak niektórym taki rozmiar przeszkadza. Tutaj ta linka pasuje, tworząc zgrabną całość. Oczywiście linkę można podmienić na inną w każdej chwili - bez względu czy chcesz powlekaną o mniejszej średnicy, czy ultralekką, niepowlekaną.



6. Śruby montażowe do linki - Tutaj mam mały zgrzyt, bo nie cierpię takich nieproporcjonalnych elementów i to w sumie jest jedyny minus na tym plusie, bo krzyżakową śrubę można zastąpić małym ampulem. Może to już przesada, ale jak to udałoby się zmienić skakanka byłaby ideałem w każdym calu. Oczywiście tak samo jak linkę można to podmienić w każdej chwili co jest dużą zaletą.

7. Budowa rączki - Większość opisałem powyżej, niemniej jednak zostaje ergonomika oraz rozmiar - tak, ma on olbrzymie znaczenie! Rączka ma długość 16 cm - jest to w sam raz, nawet jeśli posiadasz duże dłonie będziesz mógł komfortowo skakać double unders. Zwężenie w górnej części skakanki to zabieg zwiększający wspomnianą ergonomikę - w moim odczuciu kciuk lepiej leży, co dodatkowo zwiększa kontrolę nad skakanką.

8. Dodatki - w zestawie dostajesz worek do skakanki, który w dłuższej perspektywie jest bardzo praktycznym i przydatnym gadżetem. Jeżeli czytają to posiadacze skakanek Rogue to plują sobie w brodę, gdyż te przychodzą w foliach z zapięciem strunowym.



JAK SKAKANKA THORNFIT TURBO SPRAWDZA SIĘ W PRAKTYCE?

Jeżeli chodzi o testy modelu Turbo podszedłem do tematu bardzo precyzyjnie. Mimo, iż połowa osób z boxa CrossFitowego w którym ćwiczę posiada tą skakankę, zależało mi na wyrobieniu własnego zdania.

Skakanka w moim odczuciu jest idealną propozycją dla osób, które zaczynają swoją przygodę z double unders i traktują CrossFit nie jako przelotną zajawkę, a nową pasję. Jest również dla osób, które mają doświadczenie i szukają solidnego sprzętu na trening. Ostatecznie, jest dla osób, które trenują CrossFit na poziomie zawodniczym i którzy są w pełni świadomi tego, że wykorzystają jej potencjał w 100%.

Skakanka ThornFit Turbo nie jest “kontrowersyjna” - nie płacisz 300 zł za dwa patyki i linkę czekając na cud treningowy. Ona po prostu robi robotę dotrzymując Tobie kroku w trakcie każdej sesji treningowej, gdzie pojawia się skakanka. To nie jest skakanka dla gadżeciarzy, ta skakanka jest zrobiona dla sportowców. Potwierdzają to osoby, które mimo upływu czasu nie zamieniłyby modelu Turbo na nic innego. Renoma robi się sama, kiedy sprzęt jest dobry - tak jest w przypadku skakanki od ThornFit.



NAJCZĘSTSZE PYTANIA PODCZAS ZAKUPU SKAKANKI:

1. Zaczynam przygodę z CrossFitem, jaką skakankę mam wybrać? ThornFit Turbo czy Speed Rope 2.0?

Skakanka Speed Rope 2.0 to niższy model od ThornFit, który rekomendujemy osobom, które nigdy nie miały styczności z CrossFitem i dopiero zaczynają swoją przygodę z tą dyscypliną. To bardzo dobry model, aby opanować technikę podwójnych skoków i wkręcić się w szlifowanie techniki. Skakanie double unders to bardzo indywidualna sprawa, ale możemy założyć, że zmiana na lepszy model nastąpi po roku, półtorej regularnych treningów, gdzie pojawia się skakanka. Po tym czasie “wyczujesz” czy potrzebne Ci jest coś lepszego, czy zostajesz przy Speed Rope 2.0.

Jeżeli przez całe życie skakałeś na plastikowych skakankach ze swojego boxa i opanowałeś sztukę podwójnych skoków niczym Chris Spealler, to ThornFit Turbo będzie mega jakościowym przeskokiem, który zrobi robotę w również podczas wykonywania tripple unders. To bardzo dobra inwestycja na lata, dlatego jeśli zamierzasz zaprzyjaźnić się z CrossFitem na dłużej, polecamy ten wybór.

2. Trenuje już dłuższy czas, jaką skakankę mam wybrać?ThornFit Turbo będzie okej czy dopłacić i wziąć RPM za 300 zł?

Przy zestawieniu tych dwóch skakanek trzeba zadać sobie pytanie: czy będę / jestem zawodnikiem CrossFit? Jeżeli aspirujesz do tego miana lub Twoim planem jest kilka występów lokalnych w zupełności starczy Ci ThornFit Turbo. Jeżeli w Twoich planach są topowe Polskie i Europejskie imprezy, a marzeniem które realizujesz na co dzień jest pojawienie się na CrossFit Games - skakanka RPM jest narzędziem które da CI przewagę.

PODSUMOWANIE

Bez względu czy zdecydujesz się na zakup skakanki ThornFit Turbo nie zapominaj, że najważniejszym elementem jest szlifowanie techniki i trening - bez tego double nie wejdą, bez względu jaki sprzęt będziesz miał pod ręką.



Jak dla mnie, skakanka od ThornFit Turbo jest odzwierciedleniem produktu idealnego dla znakomitej większości ludzi trenujących CrossFit. W jej wykonaniu ciężko znaleźć minusy, pewnie dlatego skakanka jest bestsellerem, sprzedającym się najlepiej w sklepie Unbroken.

Autor: Karol Różycki
Pokaż więcej wpisów z Lipiec 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel