Suplementacja - KOMPENDIUM wiedzy

2017-12-21
Suplementacja - KOMPENDIUM wiedzy


Czy muszę się suplementować? 

Wiele osób pyta mnie, co sądzę o suplementach. Część z nich już na początku zaznacza, że żadnych suplementów nie chce, ale kiedy im kilka rzeczy wyjaśnię, to zdarza się, że zmieniają zdanie. To może i Wam coś o nich opowiem. Na wstępie jeszcze zaznaczę, że nie powinniśmy się zastanawiać nad zakupem suplementów, dopóki nie będziemy się odpowiednio odżywiać. Na pierwszym miejscu jest dieta i z tym nie ma żadnej dyskusji.

Idea czerpania wszystkich potrzebnych mikroelementów z jedzenia, wody i środowiska brzmi pięknie, jednak nie zawsze jest możliwa do zrealizowania. Niestety nie jemy idealnie, a nasze pożywienie i środowisko nie zawsze dostarczają nam wszystkich potrzebnych składników, nawet wtedy, gdy odżywiamy się tylko dobrym jedzeniem. Ale od początku.

Witaminy i minerały są niezbędnym składnikiem do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Niestety w większości nie są wytwarzane samoistnie, dlatego muszą być dostarczane wraz z pożywieniem lub w niektórych przypadkach poprzez suplementację. Niedobór witamin i minerałów może powodować poważne choroby. Kiedy nie mamy możliwości dostarczenia ich w odpowiedniej ilości poprzez odpowiednie odżywianie lub/i tracimy zbyt dużą ich ilość, warto rozważyć ich suplementację. 

Uwaga! Suplementy diety stanowią uzupełnienie zrównoważonej bogatej w składniki odżywcze diety. Nie możemy traktować suplementów jako sposobu na złą dietę. 


W jakich sytuacjach grożą nam niedobory? 

1. Źle skomponowana dietaO jedzeniu większości Kowalskich nie można powiedzieć „gęste odżywczo”. Produkty „gęste odżywczo” to te, które mają dużo składników odżywczych w małej ilości. Zróbmy porównanie – na przykład w 100 kcal z soku z marchwi będzie dużo więcej składników odżywczych niż w 100 kcal z coli. W małej ilości jedzenia chcemy jak najwięcej składników odżywczych, jednak czy jest to możliwe u osób stołujących się na „maczku” lub jedzących na okrągło bułkę z dżemem, wafle ryżowe i pierogi? 

Duża ilość substancji antyodżywczych, to kolejny czynnik, który może wpływać na niedobór witamin i minerałów. Czym są? To substancje, które upośledzają wykorzystanie składników odżywczych lub wywierają niekorzystny wpływ na organizm ludzki. Przykład? Kwas fitynowy, który występuje w produktach zbożowych oraz w orzechach w organizmie wiąże wapń, magnez, cynk i żelazo czyniąc je nieprzyswajalnym. Jednak odpowiednie przygotowanie produktów może go jednak zdezaktywować.

Warto tutaj również wspomnieć o środowisku, zanieczyszczeniach wody i gleby. Można przypuszczać, że w stosunku do wcześniejszych lat ilość składników odżywczych zmieniła się diametralnie. Niestety na niekorzyść…

2. Tak zwana ‘redukcja’ - Na diecie redukcyjnej, czyli pomagającej pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej mamy do czynienia z deficytem kalorycznym. Oznacza to, że jemy mniej, przez co również dostarczamy mniej składników odżywczych. Zazwyczaj w tej sytuacji należy włączyć suplementację kompleksem witaminowo-mineralnym. Dlaczego? Choćby dlatego, że niedobory witamin będą upośledzały proces redukcji. Przykład? Niedobór witaminy D3, to zaburzenia produkcji hormonów steroidowych, a zaburzenia hormonalne to jedna z przyczyn problemów z utratą tkanki tłuszczowej. 

Bardzo często zdarza się również, że osoby, które chcą pozbyć się nadmiaru kilogramów unikają tłuszczu. Tylko, co wtedy z witaminami A, D, E i K, do których wchłonięcia niezbędny jest tłuszcz? 

3. Diety eliminacyjneW ostatnich czasach „moda” na diety eliminacyjne, to za małe słowo. Zabawa w „kto wyeliminuje więcej grup produktów”? To temat na inny artykuł, ale jedno jest pewne - źle skonstruowana dieta eliminacyjna to dieta niedoborowa. 

4. SportowcyCzęsty wysiłek fizyczny wiąże się z utratą minerałów – to dla większości oczywiste. Często jednak nie zdajemy sobie sprawy, że trening, to nie tylko endorfiny, ale również stres dla organizmu, dlatego duża ich ilość to zwiększone zapotrzebowanie na energię pochodzącą z jedzenia, jak również większe zapotrzebowanie na witaminy i minerały. Kolejna rzecz, to regeneracja, którą osoby intensywnie trenujące często zaniedbują, a anemia w takiej sytuacji jest na porządku dziennym. Kluczowe będą tu choćby witamina D, żelazo, wapń, a także antyoksydanty.

5. Stres - Kto z nas nie doświadcza stresu? Nie odpowiadajcie, znam odpowiedź. A kto potrafi sobie z nim skutecznie radzić? Czy odpowiedź będzie tak samo prosta? Chyba nie. Niestety stres silnie obciąża nasz układ nerwowy, a w tej sytuacji witaminy z grupy B, magnez, cynk i antyoksydanty będą niezbędne. 

6. Zaburzenia układu pokarmowegoOd małych – zgaga, wzdęcia, gazy, po większe problemy – zespół jelita drażliwego, nieswoiste choroby zapalne jelit, zapalenie żołądka i inne, każde może powodować niedobory poprzez upośledzenie wchłaniania i trawienia.

Warto tutaj wspomnieć o łykanych jak cukierki, dostępnych bez recepty, kupowanych bez zalecenia lekarza po obejrzeniu reklamy w TV lekach na zgagę i refluks. Czy hamowanie wydzielania kwasu żołądkowego, a takie mają działanie, na pewno nam pomoże? Kwas żołądkowy ma za zadanie, mówiąc kolokwialnie, pomóc nam strawić to, co zjedliśmy. Czy więc upośledzanie trawienia to na pewno dobry pomysł?

7. Infekcje, choroby przewlekłe, choroby autoimmunologiczneKażde z tych czynników może powodować niedobory, a suplementacja powinna zostać opracowana indywidualnie pod konkretny przypadek.

Pamiętajmy, że na pierwszym miejscu jest odpowiednie odżywianie i nic nam tego nie zastąpi. Kiedy jednak dieta jest dobrze skomponowana, a coś nadal jest nie tak, warto zgłosić się do specjalisty, który na podstawie objawów i wyników badań dobierze odpowiednie suplementy. 

I tutaj włącza się czerwona lampka! Należy zwrócić uwagę na jakość suplementów! Jeśli nie chcesz wydawać „miliona monet” na kiepskie produkty, zawsze koniecznie sprawdź skład – dawkę, formę witamin i minerałów oraz składniki dodatkowe. Wybieraj „czyste” suplementy – bez zbędnych dodatków. Czasami suplementy korzystniejsze cenowo mają lepszy skład niż droższe, ale częściej reklamowane. Mając na uwadze ciągłe lub długookresowe korzystanie z danych produktów warto zwrócić uwagę na wielkość opakowań, gdyż czasami za niewiele wyższą cenę mamy o wiele więcej sztuk danego produktu.

Na koniec jeszcze kilka luźnych przemyśleń. Weźmy na moment „na tapetę” witaminę D3, o której szerzej jeszcze napiszę. W naszej szerokości geograficznej większość osób ma jej niedobór, co łatwo sprawdzić poprzez wykonanie badania laboratoryjnego. Jakie zdanie najczęściej słyszę, kiedy widzę wyniki, które wskazują na zbyt niski poziom i pytam czy dana osoba suplementuje D3? „Nie, ale przecież każdy ma jej niedobór”. Czy fakt, że każdy ma zbyt niski poziom tej witaminy, oznacza, że nie potrzebujemy jej suplementować? 

Zaskakujące jest również to, że często mocniej boimy się witamin niż chemii w kosmetykach, środkach czystości czy jedzeniu. Weźmy pod uwagę naszą skórę. Skóra jest naszym największym organem. Z jednej strony chroni nas przed szkodliwymi czynnikami środowiskowymi, z drugiej natomiast przekazuje najważniejsze substancje do odpowiednich komórek i umożliwia wydalanie szkodliwych związków. A my, w większości Panie, aplikujemy na nią mnóstwo chemii, od balsamów po podkłady, pudry, kremy, toniki i inne. Czy to nam nie szkodzi? Czy przez skórę nie wchłaniają się różne substancje? To jest już temat na kolejne artykuł ;-)

Autor: Klaudia Ptak

Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2017
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel