Recenzja: Skórki GImnastyczne Reeva Ultra Feel Gloves - rewolucja w dłoniach?

2019-05-14
Recenzja: Skórki GImnastyczne Reeva Ultra Feel Gloves - rewolucja w dłoniach?

Skórki gimnastyczne obok stabilizatorów kolan i dobrze wymieszanego białka to podstawowy element arsenału każdego szanującego się CrossFitera. Pomagają walczyć z bólem pojawiającym się w reakcji dłoni z metalowym drążkiem, ból ten niekiedy przypomina ten od poparzeń drugiego stopnia (wśród CrossFiterów krążą legendy o tym, że komuś kiedyś faktycznie zapaliły się dłonie od muscle – upów)! Prócz ochrony spełniają one przede wszystkim funkcję wspomagającą utrzymanie się na drążku – mają w swoich założeniach niwelować ślizganie się, dając tym samym poczucie większej stabilności. 

reeva ultra feel gloves skorki gimnastyczne crossfit

Jak to jest ze skórkami Reeva Ultra Feel Gloves, które dane było mi testować przez kilka tygodni?

Zacznijmy od kwestii wyglądu, ta w CrossFicie jest niemniej ważna, jak aspekty funkcjonalne. Na pierwszy plan rzuca się duże widoczne logo, które od razu pozwala innym trenującym rozpoznać, że mamy do czynienia z konkretnym zawodnikiem. Prócz tego całość wykonana jest z elastycznej gumy, która jest naprawdę wygodna - nie obciera. Samo ubieranie skórek jest szybkie. Nie ma tu żadnych rzepów - jedynie gumka na nadgarstek oraz wypustki na 3 palce.

W swojej karierze korzystałem już z kilku skórek gimnastycznych i muszę przyznać, że te ubiera się najszybciej, dodatkowo podczas treningu, kiedy chcemy je jedynie zsunąć z palców - nie mamy żadnego problemu.

Przejdźmy jednak to strony funkcjonalnej. Tu najważniejszym elementem każdych skórek jest tzw. strona ścieralna, czyli tak która bezpośrednio dotyka drążka podczas wszelkich wariacji gimnastycznych. Na pierwszy rzut oka wygląda na dość wytrzymały i dobrze trzymający materiał. Jednak finalnie zachowywała się różnie w zależności od ćwiczenia, a także miejsca w jakim były skórki wykorzystywane. Chciałbym więc ten element omówić w trzech różnych dla dłoni środowiskach: drążek, kółka gimnastyczne, oraz ogólnie sztanga/kettle/dumbelle. 

Jak skórki gimnastyczne Reeva Ultra Feel Gloves sprawdziły się na drążku?

Personalnie jestem wielkim fanem gimnastyki na drążku. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to jedna z moich silniejszych CrossFitowych stron. Normalną sprawą więc było to, że od razu, gdy skórki otrzymałem wskoczyłem na drążek i zacząłem testować.

Pierwsze, co od razu poczułem to to, że materiał jest znacznie cieńszy od skórek innych marek, przez co drążek czujesz zdecydowanie silniej. Moje ręce są już dość obyte (czyt. permanentne odciski), jednak ktoś zaczynający przygodę może poczuć stosunkowo większy dyskomfort. Przy ruchach strict nie odczułem większej różnicy, w stosunku do skórek innych marek – ot spełniały swoją robotę.

Problem pojawił się natomiast w ruchach opartych o kipping. Niestety powierzchnia ścieralna wykonana jest częściowo z gumy (posiada naniesiony silikonowy wzór), i okazała się dość śliska, przez co nie miałem 100% pewności przyczepności, musiałem ten element uzupełniać magnezją. To uczucie miałem zarówno w przypadku butterfly pull-upów, muscle-upów jak i toes to barów. W przypadku drążka skórki sprawdzają się, ale trzeba wspomóc je dodatkową dawką magnezji, wtedy jest super. 

reeva ultra feel gloves skorki gimnastyczne crossfit

Kółka gimnastyczne vs skórki Reeva

Nie zawsze stosuję skórki gimnastyczne do takich ćwiczeń, ale na potrzeby recenzji postanowiłem zrobić kilka treningów wykorzystując Reeva Ultra Feel Gloves. Wspomniany wcześniej silikon, którym pokryta jest część chwytna zdecydowanie lepiej współgra z drewnem kółek, niż z metalem drążka. Wyraźnie czuć lepszą stabilizację. Ręce nawet w fazie false grip trzymają się pewnie i nie przesuwają się.

Wykonując kilka rund muscle-upów, odczuwałem zdecydowanie mniejszy dyskomfort w dłoniach, niż ćwicząc bez skórek. Porównując te skórki do skórek skórzanych (lub a’la skórzanych) mogę spokojnie stwierdzić, że trzymają poziom porównywalny jeżeli chodzi o niwelowanie bólu i nieco lepszy jeżeli chodzi o przyczepność. 

Sztanga/Kettle-ball/Dumbelle 

Czasem tak dzieje się w WOD-ach, że nie ma czasu na zrzucenie skórek, bo uciekają nam cenne sekundy AMRAP-a (albo patrzy się na nas w tym momencie trener, który lubi krzyczeć hasła typu „NIE OPIEPRZAJ SIĘ TAM!”). Poddałem więc skórki i takiemu testowi.

Na początku wspominałem o tym, że skórki zakłada się na trzy palce i gumkę na nadgarstek – i niech Was nie zwiedzie wygląd tej gumki, przypominający nieco stabilizator nadgarstka – nie stabilizuje ona nic. Więc jeżeli planujesz robić np. Fran to musisz wybierać, czy wolisz założyć usztywniacze nadgarstków, czy te skórki, bo dość duża gumka na nadgarstku sprawia, że ciężko połączyć te dwie rzeczy.

reeva ultra feel gloves skorki gimnastyczne crossfit

Trening ze sztangą jest ok, skórki nie przeszkadzają i dobrze wchodzą w integrację z gripem sztangi - nie ślizgają się, przez co chwyt jest naprawdę stabilny. Gorzej sprawy mają się w przypadku Kettli i Dumbelli tu bardziej gładka powierzchnia metalowa sprawia, że podobnie jak na drążku nie czuć w pełni pewnego chwytu, przez co musiałem korzystać z pomocy magnezji. Na zdecydowany plus w tym przypadku wygoda, która sprawia że praktycznie nie czuć ich na rękach. 

Podsumowanie

Swoje podsumowanie chciałbym oprzeć o skalę ocen w kilku wyżej wymienionych płaszczyznach. Skala od 1 do 5, gdzie 1 znaczy słabiuuutko, a 5 same robią.

Wygląd - 5

zakładając je u siebie w boxie zdecydowanie zwrócisz na siebie uwagę, ładny design i drapieżny duży napis to kwintesencja tego, co CrossFiterzy lubią najbardziej

Wygoda - 4

szybkie ubieranie/ściąganie, plus naprawdę wygodny materiał sprawia, że skórki są praktycznie drugą dodatkową skórą

Stabilizacja na różnych płaszczyznach - 3

skórki na metalowych powierzchniach bardzo szybko traciły przyczepność przez co trzeba było je co chwilę podsypywać magnezją, jedynie na kołach była ona dobra.

Łagodzenie bólu - 3

jeżeli masz już wprawione dłonie, nie będzie to dużym problemem, ale jeżeli zaczynasz przygodę z drążkiem odczujesz większy niż przy zwykłych skórkach dyskomfort.

Ocena finalna - 4/5

Polecam te skórki osobom, które już trochę na drążku się pobujały, potrafią go dobrze trzymać i nie przeszkadza im odrobina magnezji. Dla osób początkujących mogą okazać się zbyt cienkie – jednak jak powie Wam niejeden trener od tego bólu nie uciekniecie, swoje trzeba wycierpieć by swoje osiągnąć.

Autor recenzji: Maciek

Pokaż więcej wpisów z Maj 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel